Niestety nie wyglada to wszystko kolorowo. Zaczyna sie to od drobnego zbioru butelek lub puszek, które mozna zawsze gdzies sprzedac w razie gdyby nie bylo co zjesc. Niby pomysl wydaje sie nie grozny i moze nawet nie tak do konca zwariowany. Nie jest to jednak koniec. Osoba chora zaczyna zbierac z czasem wszystko co sie tylko da. Nawet jedzenie, które ktos wyrzucil do kosza na smieci. Osoba taka zbierajac te jedzenie ma w podswiadomosci poczucie, ze zapewnia sobie w ten sposób zapas jedzenia na ciezsze czasy. Nie jest to jednak normalne. Zaburzenia te prowadza do prawdziwych problemów czlowieka z otoczeniem. Z mieszkajacymi w poblizu ludzmi, z samym soba. Czlowiek stopniowo izoluje sie od innych. Traci prace, przyjaciól rodzine. Staje sie samotny i przygnebiony. Pozostaje sam ze swoja obawa o przetrwanie. Nie moze sam sobie pomóc, a jego mieszkanie przeradza sie w czysty smietnik, pelen przeróznych robaków i innych zwierzatek, które zeruja na smietnikach. Odór z takiego mieszaknia unosi sie z dal.

Leave a Reply